Nasz profesor pomylił angielski znaczenie wtorku i czwartku, więc nie pojawił się na uczelni…nie żebym jakoś specjalnie się zasmucił, ale klasyczna “nerwówka” musi się powtórzyć za 2 dni.
Co poza tym?
Mamy nowych współlokatorów na piętrze, którzy uwielbiają naturę. Praktykują wycieczki na zielone wzgórze krainy Oz każdego dnia zyskując tym samym grono nowych wielbicieli i towarzyszy, przez co życie na pietrze zyskało nieco na międzyludzkich kontaktach.
Spadł także śnieg, tym razem raczej na dobre, gdyż poprzedni znikną tak szybko jak się pojawił . Celje i okoliczne otaczające je wzgórza pokryły się białym puchem tworząc miłe dla oka widoki. Mam zamiar wybrać się na małą sesję jutro wieczorem, więc możliwe, iż uda się zrobić jakieś fajne fotki
Our English professor mistake Tuesday and Thursday and did not appear at the university …it wasn’t something that was special sad to me, but the classic “nerwówka” must to be repeated in 2 days.
What else?
We have new roommates on the floor, who love nature. Practice trip to the Oz’s green hill every day, thereby gaining a new circle of admirers and associates, making life on the first floor a bit more intensive of interpersonal contacts.
Snow also fell, this time rather well, because previous disappear as quickly as it appeared. Celje and the surrounding hills were covered with white fluff create pleasing views. I’m going to take some pics tomorrow evening, so hopefully I have some nice pics